Urodziłam się w Radomiu, gdzie chodziłam też do liceum. Mieszkam w Szydłowcu, gdzie jako lekarz przepracowałam wiele lat, a do 2001 kierowałam też Szydłowieckim ZOZ-em.
Lekarzem chciałam zostać od najmłodszych lat, bo to zawód który czyni różnicę i choć trochę zmienia świat na lepsze. Naturalnym wyborem były więc studia na akademii medycznej, a jako specjalizację wybrałam medycynę rodzinną i pediatrię.
Mam córkę Kasię, która tak ja jest lekarzem, mieszka w Trójmieście i pracuje w tamtejszym Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.
W życiu każdego człowieka przychodzi chwila, kiedy zastanawia się czy to wszystko, czy można zrobić coś więcej, lepiej? Zawsze uważałam, że tak i dlatego w 1998 roku zostałam Radną, a w 2001 Posłem na Sejm. Należałam do Unii Wolności, a od 2001 – do Platformy Obywatelskiej. Moim naturalnym obszarem, którym zajęłam się też jako polityk jest ochrona zdrowia. Pracując wiele lat jako lekarz, dyrektor zoz-u, obserwując rzeczywistość, rozmawiając z ludźmi, widziałam jak wiele jest do zrobienia i jak kolejne ekipy nie dają sobie rady ze zmianami.
Obiecałam więc sobie, że na przekór wszystkim niedowiarkom i tym co ‘wiedzą lepiej’ te zmiany przeprowadzę.
I tak znalazłam się na Miodowej w Warszawie, gdzie od listopada 2007 jestem Ministrem Zdrowia. Po tych trzech i pół roku urzędowania muszę powiedzieć, że jestem dumna z tego co już udało się osiągnąć. Wiem, że nie dałabym rady gdyby nie wszyscy mądrzy, pomocni ludzie z którymi pracuję i którzy również ‘nie wiedzą’ że się nie da; wspólnie przeprowadzamy ważne i odważne zmiany.
Zawsze chciałam, może trochę romantycznie, robić coś dla ludzi, zmieniać świat na lepsze, mieć satysfakcję że się udało. Uważam, że jeśli się bardzo chce, ciężko pracuje, słucha mądrych ludzi i odważnie idzie do przodu – można osiągnąć naprawdę wiele. Życzę więc sobie i Państwu wiele sił, odważnego pięknego życia z otwartą przyłbicą. Warto.
– Ewa Kopacz




